Przeworsk pozbawiony złudzeń

Po wygranym meczu z kielczanami przyszedł czas na spotkanie z drużyną SPR Orzeł Przeworsk. Po przespanej pierwszej połowie Krakowiak wziął się do pracy i ostatecznie pokonał przyjezdnych 37:25. Poniżej relacja Sportowego Magazynu Krakowskiego.

Mecz rozpoczął się od kilku świetnych interwencji bramkarzy obu drużyn. Dopiero w 3 minucie spotkania Maciej Chorąży otworzył worek z bramkami, ale na odpowiedź gości trzeba było czkać zaledwie 10 sekund. Pięć minut później Tomasz Cupisz efektownym rzutem wpisał się na listę strzelców już po raz trzeci tego dnia. Na tablicy widniał wynik 6:4. W bramce Krakowiaka świetnie spisywał się Michał Puchalski, natomiast gra nieco się ożywiła po pojawieniu się na boisku Karola Puta. Jego współpraca z Tomaszem Cupiszem i Wojciechem Dziedzicem przynosiła kolejne bramki gospodarzom. Goście jednak nie tracili dystansu i na przerwę obie drużyny schodziły remisując. Druga połowa to już popis tylko i wyłącznie Krakowiaka. Orzeł Przeworsk nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki, a liczne błędy gości skrupulatnie wykorzystywali podopieczni Krzysztofy Pietrykowskiej.

Dobre wejście w mecz zaliczył Wiktor Witowski, który pojawił się na parkiecie dopiero w drugiej połowie – „Nie wyszliśmy na mecz wystarczająco skoncentrowani a wiadomo, że do spotkań z drużynami niżej notowanymi trzeba się mobilizować podwójnie. W pierwszym fragmencie dostosowaliśmy się stylem gry do przeciwnika. Uśpiło nas to i popełnialiśmy za dużo błędów, dlatego do przerwy remisowaliśmy. W szatni padło kilka mocnych słów i gra uległa zmianie. Pomimo braku Kacpra Szlęzaka i Marcina Raczkowskiego udało nam się zwyciężyć i pokazaliśmy, że również ławka Krakowiaka jest bardzo mocna. Nie weszliśmy dobrze w 2017 rok i chcemy pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy a dobra forma właśnie nadchodzi” – skomentował Witowski.

Ostatecznie po kapitalnej drugiej połowie Krakowiak zwyciężył 37:25. Gabriel Kozdroń, jeden z najskuteczniejszych graczy gości skomentował postawę zespołu z Przeworska – „Pierwsza połowa wyglądała dobrze, chociaż nie ustrzegliśmy się błędów. W szatni postanowiliśmy konsekwentnie grać ustalone zagrywki, jednak wprowadziliśmy w swoje szeregi za dużo chaosu. Krakowiak złapał wiatr w żagle i zaczął nas skutecznie kontrować. Wyglądało to tak jakbyśmy nagle opadli z sił. Nie mieliśmy energii wracać do obrony a w ataku graliśmy na stojąco. Zablokowaliśmy się. Gratuluję Krakowiakowi zwycięstwa, bo w końcówce chłopaki trochę nas zabiegali. Druga runda zaczęła się dla nas niekorzystnie i będziemy pracować aby to zmienić.”

Krakowiak Szkoła Gortata: Kowalski, Puchalski, Dudek - Cupisz 7, Bielec 6, Dziedzic 5, Chorąży 5, Witowski 4, Kosmala 4, Put K. 3, Put P. 3, Synowski 1, Smaga, Spychała, Ciarkowski, Lubowicki.

Najbliższe mecze

Przeciwnik Data Kat
Turnieje   S
Nowy sezon   J
Liga     M
2017/18    MM
     

 

Tabela wyników

Przeciwnik Wynik Kat
Azoty Puławy 34:32 S
Siódemka Mysłowice 31:26 S
MOSiR Bochnia 27:26 S
     

 

Facebook

facebook module joomla